Tysiące osób w żałobie. Nie żyje prowadząca uwielbianego talk-show, zabrała ją nagła śmierć

Nie żyje znana prowadząca uwielbianego talk-show. Nikt nie był w stanie przewidzieć, że śmierć zabierze ją tak nagle, wielka strata.

Nie żyje wspaniała osoba, która swoją osobowością błyskawicznie zjednała przy sobie rzeszę sympatyków. Miała plany i marzenia, których niestety nie udało jej się zrealizować. Wieść o jej śmierci spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba, pogrążając wielu w głębokiej żałobie. Z taką stratą trudno będzie się pogodzić.

Koszmarne informacje obiegły media. Zmarła Natasha Reddican, mieszkanka Wielkiej Brytanii, ale przede wszystkim prowadząca znany na wyspach talk-show „The Jeremy Kyle Show”, za który odpowiadała od 2014 roku do maja 2019. Nikt nie spodziewał się, że śmierć zabierze ją tak nagle. Miała zaledwie 31 lat, a przed sobą całe, skrupulatnie zaplanowane życie. 

Wiadomo, że Natasha została znaleziona martwa czwartkowym wieczorem w domu swojego chłopaka w Manchesterze. Dotychczas nie są znane dokładne okoliczności jej śmierci, zatem nie jest pewne, czy zamieszane są w to osoby trzecie. Brytyjskim mediom udało się jednak ustalić, że policja miała zostać wezwana na miejsce, ale gdy dotarli na miejsce, ona już nie żyła. Dopiero wszczęte śledztwo pozwoli ustalić, co tak naprawdę zaszło feralnego dnia. Tymczasem fani nie potrafią uwierzyć, że Natashy nie ma już wśród nas. 

Warto wspomnieć, że niespodziewana śmierć 31-latki nie jest niestety jedyną tak głośną w ostatnim czasie tragedią w Wielkiej Brytanii. Przypominamy, że zupełnie niedawno media donosiły o samobójstwie prowadzącej brytyjskiego „X-Factor”, a także byłej dziewczyny księcia Harry’ego, Caroline Flack. Doniesienia zelektryzowały wówczas lokalną publiczną, która teraz przeżyła kolejny wstrząs.

Komentarze